18 grudnia 2011

Mój dzień w książkach - zaproszenie do zabawy

Wraz z końcem roku zbliża się czas podsumowań i rankingów. W ramach przygotowania serdecznie zapraszam Was do zabawy Mój dzień w książkach, którą wymyśliła Cornflower, autorka jednego z moich ulubionych angielskich blogów.
Zadanie polega na tym, żeby poniższe zdania uzupełnić tytułami książek, ale muszą to być wyłącznie pozycje przeczytane przez Was w 2011 roku. Tekst należy umieścić na swoim blogu. Osoby, które nie mają bloga, mogą napisać opowieść w komentarzu.
Tytuły można odmieniać przez przypadki. Wskazane jest też  podlinkowanie ich do Waszych recenzji. Historia może mieć charakter absurdalno-żartobliwy lub śmiertelnie poważny. :)
Uczestników zabawy bardzo proszę o informację w komentarzu do tego posta, że już można podziwiać Wasze dzieło. Jeśli ktoś ma ochotę umieścić banerek przy swojej opowieści, bardzo proszę:

A oto zdania do uzupełnienia, w dość swobodnym tłumaczeniu:
Mój dzień w książkach
Zaczęłam dzień (z) _____.
W drodze do pracy zobaczyłam _____
i przeszłam obok _____,
żeby uniknąć _____ ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłam _____
pod _____ .
Potem wróciłam do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wzięłam _____
i uczyłam się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____ .
Tak wygląda moja wersja:

Mój dzień w książkach
Zaczęłam dzień  Na cmentarzu – na wulkanie.
W drodze do pracy zobaczyłam Niewidzialne miasta
i przeszłam obok Nagiego sadu,
żeby uniknąć Drobnych ustrojów,
ale oczywiście zatrzymałam się przy Sztukmistrzu z Lublina.
W biurze szef powiedział: Dotknij wiatru, dotknij wody
i zlecił mi zbadanie Niełatwych związków.
W czasie obiadu z Biedną Klarą,
zauważyłam Człowieka bez psa
pod Wielkim Murem.
Potem wróciłam do swojego biurka W sercu Borneo.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam Węże i róże,
ponieważ mam Pełnię życia panny Brodie.
Przygotowując się do snu, wzięłam Dziennik Serafiny
i uczyłam się Japońskiej miłości dworskiej,
zanim powiedziałam dobranoc Niewinnemu antropologowi.
Życzę miłej zabawy! :)  Z wielką przyjemnością przeczytam Wasze opowieści z tytułami w roli głównej.

Swój dzień w książkach dotychczas opisali:
Zapraszam do lektury i komentowania ich ciekawych opowieści.

107 komentarzy:

  1. ~ Sabinka
    Cieszę się, że Ci się podoba, czekam na Twoją opowiastkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ~ Nutta
    Zachęcam do udziału. Jestem przekonana Nutto, że Twój dzień w książkach będzie niezwykły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirael...próbuje, ale wbrew pozorom to nie jest łatwe!

    OdpowiedzUsuń
  4. ~ Sabinka
    Powodzenia! U mnie też były drobne problemy. Mam stanowczo za mało tytułów z osobami. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłem dzień (niedzielę, która zdazyła się w środę) (z) czystym sumieniem i nefrytowym różańcem.
    W drodze do pracy zobaczyłem śmierć pieknych saren na zimnych wybrzeżach
    i przeszedłem obok rączych koni,
    żeby uniknąć gladiatorki z mieczem i tomahawkiem,
    ale oczywiście zatrzymałem się przy oddziale chorych na raka.
    W biurze szef powiedział: O choinka! Ameryka nie istnieje! Zrób sobie raj.
    i zlecił mi zbadanie w sieci sprawiedliwości owiec i morderców w mauzoleach.
    W czasie obiadu z Panią Bovary i Sztukimistrzem z Lublina
    zauważyłem krew królów
    pod obwodem głowy kobiety na motocyklu .
    Potem wróciłem do swojego biurka tam gdzie nie ma Coca Coli.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłem konające zwierze
    ponieważ mam bezsenność w Tokyo.
    Przygotowując się do snu, wziąłem mięso papugi
    i uczyłem się Sonaty Kreutznerowskiej,
    zanim powiedziałem o czym mówię kiedy mówię o bieganiu i dobranoc ślepej wierzbie i śpiącej kobiecie .

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja aż za dużo - pozostało mi mnóstwo pomysłów - rzeźnik drzew i tyle innych fajnych postaci :) chcę jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł! :)
    Muszę się zastanowić, ale chyba skuszę się na tą zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To kapitalny pomysł! Niestety mam jeszcze za mało postów z tytułami, ale za jakiś czas z pewnością dołączę się do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ~ Przynadziei
    Super, to się nazywa wyobraźnia! Jestem wstrząśnięta rozmachem Twoich wizji. A "Śmierć pieknych saren na zimnych wybrzeżach" brzmi bardzo poetycko. Wypowiedź szefa "O choinka! Ameryka nie istnieje! Zrób sobie raj" - bezcenna! :D
    Natomiast "krwi królów
    pod obwodem głowy kobiety na motocyklu" sam Mankell by się nie powstydził.
    Jeśli tak wiele fajnych postaci zostało nieobsadzonych, poproszę o kolejną wersję Twojego dnia z książkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ~ Silaqui
    Autorką pomysłu jest Cornflower, mnie też bardzo się spodobał. Zachęcam do udziału.

    ~ Zbyszekspir
    Cieszę się, że Ci się podoba. To nie muszą być książki zrecenzowane na blogu, tylko przeczytane w ubiegłym roku, więc nie widzę przeciwwskazań.:) Linki są dla chętnych. :)

    ~ wiedzmblog
    Daj znać, jak opowieść będzie już gotowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wam idzie. Podziwiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się pomysł na tę zabawę :) Mam nadzieję, że znajdę chwilę żeby taką opowiastkę stworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy pomysł,już zaczynam swoją "opowieść"...

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się skusiłam na zabawę:-) Wybór był trudny, bo tytuły same się pchały pod palce;-)))

    http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-podpatrzone-u.html

    Pomysł z zaproponowaniem tej zabawy miałaś doskonały!

    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny pomysł. Spróbuję, zobaczymy co z tego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję, skorzystałam :)

    http://sabinkat1.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna zabawa, też się przyłączę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta zabawa jest SUPER! Ja także już się pokusiłam o moją własną historię ;) http://niebojesieukulturalnienia.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Uśmiałam się przednio. :D Teraz moja propozycja:

    Zaczęłam dzień z historią jednego życia.
    W drodze do pracy zobaczyłam piekło kobiet
    i przeszłam obok zabójcy mimo woli,
    żeby uniknąć gargulca,
    ale oczywiście zatrzymałam się przy pudełku ze szpilkami.
    W biurze szef powiedział: w proch się obrócisz.
    i zlecił mi zbadanie hipnotyzera.
    W czasie obiadu z zabójcą z miasta moreli
    zauważyłam pociąg widmo
    pod równoleżnikiem zero.
    Potem wróciłam do swojego biurka rykoszetem.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłam dobre miejsce do umierania,
    ponieważ mam twarz, co widziała wszystkie końce świata.
    Przygotowując się do snu, wzięłam listy
    i uczyłam się zazdrości i medycyny,
    zanim powiedziałam dobranoc biednym ludziom z miasta Łodzi.

    Agaciau

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna zabawa :) też ułożyłam swoją wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł:) Musiałam chwilę pomyśleć, ale tekst już jest:
    http://hiliko.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa.html

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomysłowa i sympatyczna zabawa, również się przyłączyłam i coś tam swojego skleciłam :)
    Mój dzień w książkach

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjna zabawa :)niebawem obiecuję się przyłączyć.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Już u mnie jest zrealizowana ta zabawa, więc tekst już jest http://sayuriakurat.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-wg-lirael.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się spodobała ta gra z książkami:).
    Tekst już poszedł.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super sprawa :) Moja historia: http://moje-czytanie.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oto mój dzień : http://wwwmojblogmpoppins.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    Dzięki za zabawę

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna zabawa!
    Dołączyłam się z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To druga wersja jako, że mój blog także o filmach mieszany:
    Zacząłem dzień w lepszym świecie.
    W drodze do pracy zobaczyłem 50 ocalonych
    i przeszedłem obok sali samobójców,
    żeby uniknąć rzeźnika drzew i asystenta wampira,
    ale oczywiście zatrzymałem się przy strasznie szczęśliwych.
    W biurze szef powiedział: Świat jest wielki, a zbawienie czai się za rogiem... Wytępić całe to bydło!
    i zlecił mi zbadanie obwody głowy.
    W czasie obiadu z Podróżnikiem WC
    zauważyłem rebelię
    pod drugim brzegiem.
    Potem wróciłam do swojego biurka czekając na sobotę.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłem Kota, który rozmawiał z duchami
    ponieważ mam rok pod psem.
    Przygotowując się do snu, wziąłem "wniebowstąpienie"
    i uczyłem się że tak to się teraz robi,
    zanim powiedziałem dobranoc I odpuść nam nasze winy.

    OdpowiedzUsuń
  30. link do mojej historyjki:
    http://adanbareth.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa-ktora.html
    :D

    OdpowiedzUsuń
  31. :))) faaaajne
    oto co mi wyszlo :d

    Mój dzień w książkach
    Zaczęłam dzień z Lodem w Żyłach
    W drodze do pracy zobaczyłam Pierwszy snieg i Białego Pająka
    i przeszłam obok Pałacu Północy
    żeby uniknąć Komety nad Annapurną
    ale oczywiście zatrzymałam się przy Zachodniej Scianie Makalu
    W biurze szef powiedział: Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie
    i zlecił mi zbadanie Krwi którą nasiąkła
    W czasie obiadu z Dopplerem
    zauważyłam Zamierające swiatło
    Pod Gwiazdami Smoka
    Potem wróciłam do swojego biurka Z pokorą i uniżeniem
    Następnie, w drodze do domu, kupiłam Greckie pomidory, czyli dom na końcu drogi
    ponieważ mam Wolnego Ducha
    Przygotowując się do snu, wzięłam Zatrute Ciasteczko
    i uczyłam się Partytury smierci
    zanim powiedziałam dobranoc Zaułkowi Diabła

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna zabawa, i ja dołączam ;)
    http://czytadelko.blox.pl/2011/12/Moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  33. To i ja ze swoją wersją dołączam:)

    http://anek7.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-podpatrzone-u.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł, też wzięłam udział :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zamieściłem u siebie: http://bryka-brak.blogspot.com/2011/12/fajna-zabawa.html
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  36. O jejku, też bym chciała wziąć udział, ale większość przeczytanych przeze mnie książek ma angeilskie tytuły. Albo potłumaczę, albo co... Będę się zastanawiać! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. No doprawdy czuję się niedoinformowany, nie zawracałbym sobie głowy anarchizowaniem Paddingtona, tylko uzupełniał wypracowanie:P Nu pagadi:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety nie mogłam w całości spełnić warunku o podlinkowanych tytułach, ale... Najważniejsza jest przecież dobra zabawa, prawda?

    Moja wersja:
    http://megii24.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa.html

    Pozdrawiam,
    Urszula (megii24)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też dorzuciłam trzy grosze na swoim blogu:
    http://ksiazki-agga24.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Moja historia tutaj
    http://zksiazkawdloni.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaczęłam dzień Solo.
    W drodze do pracy zobaczyłam Malowanego Ptaka
    i przeszłam obok Wielkiego Bazaru Kolejowego,
    żeby uniknąć Zawału,
    ale oczywiście zatrzymałam się przy Księgarni (The Bookshop).
    W biurze szef powiedział: Bóg zapłać!
    i zlecił mi zbadanie Snu_nr_9.
    W czasie obiadu z Performerką
    zauważyłam Okruchy codzienności
    pod Pudełkiem ze szpilkami.
    Potem wróciłam do swojego biurka Na Grobli.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłam Włoskie szpilki
    ponieważ mam Zakłócony spokój.
    Przygotowując się do snu, wzięłam Książkę
    i uczyłam się Nokturnów,
    zanim powiedziałam dobranoc Mojemu Michele.

    OdpowiedzUsuń
  42. Super zabawa! Niezła historyjka Ci wyszła ;)
    Moja wersja tej zabawy jest tu:

    http://kayecik.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetna zabawa. Oto moja wersja historyjki:

    http://wdomowejbiblioteczce.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa-u-lirael.html

    OdpowiedzUsuń
  44. I ja podjęłam wyzwanie... niestety nie do wszystkich książek mam recenzje, zabawa super... pozdrawiam
    http://reni-1.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkachzabawa.html

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajna zabawa, niestety swoich czytanych książek na blogu nie pokazywałam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też się przyłączyłam do zabawy:
    http://ksiazkizmojejpolki.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  47. ahoj!
    Dołączyłam i już u siebie opublikowałam. o tutaj:
    http://niezlyboordel.blox.pl/2011/12/Moj-dzien-w-ksiazkach.html
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zabawa wyborna, niestety, ja przeczytałam dotychczas za mało książek i nic mi sensownego nie wychodzi (ale próbowałam!). Nie mam jak wypełnić 2 czy 3 luk. Ale dobrze się bawiłam, mimo że historii nie skończyłam. Jak przeczytam coś więcej, to spróbuję ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dorzucam swoje ;)

    http://ksiazkowa-kawiarnia.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  50. Lirael mnie też można dorzucić:) Super zabawa:)

    http://charliethelibrarian.wordpress.com/2011/12/19/moj-dzien-w-ksiazkach/

    OdpowiedzUsuń
  51. Oto moje opowieści: http://valkotukka.blogspot.com/2011/12/przyaczyam-sie-do-zabawy-stworzonej.html

    Są dwie, ponieważ pozwoliłam sobie wykorzystać szablon także na filmową historię. Mam nadzieję, że autorka zabawy nie będzie miała nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wszystkim z całego serca dziękuję za udział w zabawie. Bardzo mi miło, że tyle osób wzięło w niej udział. Cieszę się, że pomysł Cornflower Wam się spodobał.
    W poście stworzyłam listę osób, które zechciały napisać opowieść z tytułami. Jeśli ktoś chciałby zostać dopisany do zestawienia, poproszę o link do notki w komentarzu.
    Linkowanie recenzji nie jest konieczne, to tylko propozycja, więc można wykorzystać tytuły pozycji, o których nie pisało się na blogu.
    Zabawa nie ma ram czasowych, więc nowe propozycje wciąż mile widziane. :)
    Jestem pod wrażeniem historii, które dotychczas powstały. Wasza inwencja nie zna granic i kordonów! Nie zdawałam sobie sprawy, że w tytułach książek drzemie tyle poezji. Niektóre opowiastki brzmią jak wiersze.

    OdpowiedzUsuń
  53. Wielkie dzięki za trzy nowe opowiastki pozostawione w komentarzach!
    ~ Przynadziei
    Druga historyjka też z epickim rozmachem. Mam nadzieję, że mimo spotkania z rzeźnikiem drzew i asystentem wampira dzień był udany. :)

    ~ Mary
    mam nadzieję, że zatrute ciasteczko przed snem Ci nie zaszkodziło. :) Polecenie szefa Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie pachnie mi mobbingiem! :)
    A wolny duch zdecydowanie do Ciebie pasuje!

    ~ Ania
    Mam nadzieję, że praca przy biurku na grobli nie zaowocuje reumatyzmem. :)
    Bardzo mi się podobają Okruchy codzienności
    pod Pudełkiem ze szpilkami. A to, że zatrzymałaś się przy Księgarni, absolutnie mnie nie dziwi. :) Mam nadzieję, że performerka w czasie obiadu nie robiła żadnych instalacji.:)

    OdpowiedzUsuń
  54. http://agnestariusz.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  55. Jak zwykle zacofany: http://zacofany-w-lekturze.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Zdecydowanie najciekawsze są polecenia szefa- cokolwiek by tam nie wpisać budzi uśmiech, bo wychodzi nam szef lubieżnik, mobber, sknera, albo szef ideał.

    OdpowiedzUsuń
  57. I jeszcze ja! :)

    http://mojegardenstate.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-z-bonusem.html

    OdpowiedzUsuń
  58. ja też nie mogłam się oprzeć. trochę absurdalnie:
    http://czytu.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  59. Czytając Wasze dni w książkach, coraz boleśniej uświadamiam sobie, że tyle jest interesujących i ciekawych tytułów do przeczytania... a czas ucieka...

    OdpowiedzUsuń
  60. My też przyłączyłyśmy się do zabawy. Bardzo fajny pomysł:)
    http://ksiazkimojejsiostry.blox.pl/2011/12/Nasz-dzien-w-ksiazkach-czyli-male-podsumowanie.html

    OdpowiedzUsuń
  61. Moja opowieść już gotowa. Zapraszam: http://robotkowetoiowo.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkachblogowa-zabawa.html

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetny pomysł! Z radością wzięłam udział w zabawie i chyba całkiem nieźle mi poszło... :))
    Pozdrawiam przedświątecznie!

    http://wedlugagi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. A oto i co mi wyszło: http://bez-okladki.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    Pozdrawiam, Monia! :D

    OdpowiedzUsuń
  64. I ja się pobawiłam :P

    Zaczęłam dzień Kilka godzin przed świtem.
    W drodze do pracy zobaczyłam Zabójstwo Rogera Acroyda
    i przeszłam obok Dobrego zabójcy,
    żeby uniknąć Dallas '63,
    ale oczywiście zatrzymałam się przy Zaginionej.
    W biurze szef powiedział: Pompa funebris.
    i zlecił mi zbadanie Czarów i czartów polskich.
    W czasie obiadu z Aniołem stróżem
    zauważyłam (że) Wszystko jest względne
    Po zachodzie słońca.
    Potem wróciłam do swojego biurka Zachowując spokój.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłam Roksolanki, to jest ruskie panny
    ponieważ mam Mistyfikację.
    Przygotowując się do snu, wzięłam Smocze łzy
    i uczyłam się (do) 4 po północy,
    zanim powiedziałam dobranoc Czarnej bezgwiezdnej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  65. Lirael,
    moja wena w tej chwili lezy i kwiczy, ale gratuluję wygenerowania kosmicznego ruchu na blogach Twoją akcją:).
    Sama jedna:).

    OdpowiedzUsuń
  66. Lirael, to bardzo proszę mnie też dopisać do listy...

    OdpowiedzUsuń
  67. Całkiem fajny pomysł, chyba i ja się przyłączę ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja też dołączam do zabawy :)
    http://ksiazkozaur.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetna zabawa!

    http://los-caramelos.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  70. I ja również przyłączyłam się do zabawy :)

    Link do mnie: http://godsavethebook.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-varia-i-zyczenia.html

    Dziękuję za zabawę :)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  71. http://i-tell-you-a-story.blogspot.com/2011/12/ces-plaisirs.html Nie mogłam inaczej postąpić ;D

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie mogłam przejść obok tej zabawy obojętnie - http://tajusczyta.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa-lirael.html ;).

    OdpowiedzUsuń
  73. http://mlodapisarkaczyta.blox.pl/tagi_b/307921/akcje-i-zabawy.html

    takie cuś znalazłam:).

    OdpowiedzUsuń
  74. Pisze...

    Dzieki za super zabawe:)

    http://iwonas.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  75. Zaje.... pomysł!!:)i cieszę się że akurat te książki ostatnio przeczytałam:)
    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  76. Fajnie Ci to wyszło... :D


    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
    dużo szczęścia i słodyczy
    każdy z Dwóch Włóczykijów
    Ci dzisiaj szczerze życzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  77. ~ Sol i Alien
    Bardzo dziękuję za pamięć i Wam również życzę cudownych Świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja również przyłączyłam się do zabawy. Z lekkim opóźnieniem :)
    http://tylkoromanse.blogspot.com/2011/12/polowanie-na-prawdziwego-mezczyzne.html
    Zdrowych i Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  79. Dołączyłam do zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Wielkie podziękowania za miłe słowa oraz kolejne wspaniałe opowiastki z wykorzystaniem tytułów.
    Tu nie istnieją ograniczenia czasowe, więc nie ma mowy o żadnym spóźnieniu. :)
    Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę dodać swoją historię, serdecznie zapraszam. Bardzo proszę też o sprawdzenie, czy kogoś nie pominęłam.

    OdpowiedzUsuń
  81. I ja się zabawiłam:

    http://kreatywa.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    Bardzo dziękuję za ten fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  82. To i ja się podłączę http://secret-books.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  83. Przyłączam się do zabawy :) http://smellofpaper.blogspot.com/2011/12/merry-christmas-everyone.html

    OdpowiedzUsuń
  84. Świetna zabawa, też się dołączyłąm: http://kacikzksiazkami.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html
    pozdrawiam świątecznie

    OdpowiedzUsuń
  85. Bardzo ciekawa zabawa. Właśnie umieszczam swoją 'opowieść'.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  86. pozdrawiam serdecznie i się dołączam:)

    http://nazywca.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  87. I ja też się dołączyłam do zabawy :)
    http://selketowa.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  88. Świetny pomysł, zaraz sobie poczytam cudze wersje. A to moja: http://mikropoliss.blogspot.com/2011/12/czytelnicze-podsumowanie-2011-roku.html

    OdpowiedzUsuń
  89. Z przyjemnością wzięłam udział w zabawie , a oto mój dzień w książkach :

    http://dalia-hobby.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-zabawa.html

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  90. ja również dołączam się do zabawy i zapraszam na mój dzień :)
    http://paciaciakowo.blogspot.com/2011/12/moj-dzien-w-ksiazkach-2011.html

    OdpowiedzUsuń
  91. Ja również podjęłam wyzwanie ,bo zabawa mi sie spodobała :))
    ulaihaft.clogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  92. Również spróbowałam ta zabawę i super się bawiłam.
    Tutaj można poczytać moją wersje , zapraszam

    http://czytamismakuje.blogspot.com/2012/01/super-zabawe-znalazam-na-blogu-u.html

    OdpowiedzUsuń
  93. Mała korekta do adresu mojego bloga:
    http://ulaihaft.blogspot.com/2012/01/moj-dzien-w-ksiazkachzabawa.html

    OdpowiedzUsuń
  94. Mnie również zachęciłaś. Przyjemnie spędziłam wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Ha, i ja się skusiłam, a ponieważ nie mogłam się zdecydować, utworzyłam trzy wersje i wplotłam tytuły wszystkich książek, które przeczytałam w ubiegłym roku :)

    http://mojeprzemiany.blox.pl/2012/01/Moj-dzien-w-ksiazkach.html

    OdpowiedzUsuń
  96. Witaj. Podchodziłam do tej zabawy już dwa razy, ale dopiero za trzecim razem ;) są efekty :)

    http://elima-elima.blogspot.com/2012/01/bawie-sie-i-ja.html

    OdpowiedzUsuń
  97. to i ja spróbowałam:) Pozdrawiam, EWA

    OdpowiedzUsuń
  98. I ja też :)

    http://zaczytania.blox.pl/2012/01/jest-karnawal-jest-zabawa.html

    OdpowiedzUsuń
  99. Mój dzień w książkach
    Zaczęłam dzień Z otwartymi oczami
    W drodze do pracy zobaczyłam Atlas Zbuntowany
    i przeszłam obok Miasta słońca
    żeby uniknąć Wołania grobu
    ale oczywiście zatrzymałam się przy Trucicielce.
    W biurze szef powiedział: Zawsze przy mnie stój
    i zlecił mi zbadanie Kobiety bez twarzy
    W czasie obiadu z Mistrzem
    zauważyłam Dziewczynę, która igrała z ogniem
    pod Atlasem Chmur.
    Potem wróciłam do swojego biurka W godzinę śmierci.
    Następnie, w drodze do domu, kupiłam Strusie jajo
    ponieważ mam Niewinność zagubioną w deszczu.
    Przygotowując się do snu, wzięłam Sekretnik
    i uczyłam się Oczyszczenia
    zanim powiedziałam dobranoc Kobiecie z wydm.

    super zabawa:)
    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  100. Mnie mój szef jakoś od czytania ostatnio odwodzi :/... no cóż.. Radosław Tadajewski jest wymagający, ale przynajmniej fair ;)

    OdpowiedzUsuń
  101. Witam! Zapraszam na moją tegoroczną wersje zabawy książkową ;))
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń