Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty

2 stycznia 2014

Piąty raz dojrzały Oscary i Maliny

Z przyjemnością zaczytuję się w Waszych podsumowaniach czytelniczych roku 2013. Zawsze czekam na nie niecierpliwie i z lubością w nich buszuję.
Tymczasem zgodnie z zapowiedzią serdecznie zapraszam Was - już po raz piąty - na tradycyjną uroczystość, a mianowicie…

MOJE LITERACKIE OSCARY 2013
[Źródło]
Oscar za najlepszą książkę roku
Być może zdziwi Was liczba tegorocznych laureatów, ale to Oscary z definicji bardzo, bardzo subiektywne, więc wszystko może się zdarzyć: w ubiegłym roku nie było ani jednego zwycięzcy w tej kategorii, natomiast w tym roku nagrodę otrzymują ex aequo aż cztery książki.
Oto laureaci w kolejności alfabetycznej:
 
Margaret Atwood, Opowieść podręcznej 
To była niezapomniana lektura klubowa u Ani. Bardzo dziękuję za kolejne literackie odkrycie.

Wyrazy wdzięczności dla Zbyszka, który skutecznie zaraził mnie fascynacją Cortazarem.

Giuseppe Tomasi di Lampedusa, Lampart
Szczególne podziękowania dla Marlowa, bo jego recenzja skłoniła mnie do lektury książki, na którą czaiłam się przez wiele lat.

Edmund de Waal, Zając o bursztynowych oczach

Czas na kolejne kategorie:
  • Najlepsza postać kobieca
Tytułowa bohaterka powieści Dezső Kosztolányi Ptaszyna
  • Najlepsza postać męska
Luis Alejandro Velasco, główny bohater Opowieści rozbitka, Gabriela Garcii Márqueza. Do przeczytania tej niezwykłej książki zachęciła mnie Koczowniczka, której bardzo dziękuję.
  • Najlepszy duet 
W tym roku zwyciężył duet bardzo nietypowy: lord Huber, emerytowany detektyw oraz jego wyjątkowy asystent... jamnik pan Jaromir z cyklu powieściowego Heinza Janischa.
  • Najlepsza postać w kwiecie wieku
Ciabcia z Czarownicy piętro niżej  Marcina Szczygielskiego, którego twórczość odkryłam za sprawą niezawodnego Zacofanego w lekturze. Bardzo dziękuję.

  • Najlepsza postać dziecięca
Dwie laureatki:
Mabel z Mad About the Boy Helen Fielding
Janeczka z I w sto koni nie dogoni Janiny Porazińskiej. Wielkie podziękowania dla Jeżanny - to dzięki jej recenzji przeczytałam tę książkę .
  • Najlepsza postać nastolatki/nastolatka
Tu znowu zwyciężczynie ex aequo:
 Mori z Wśród obcych Jo Walton
Joasia z Zawsze jakieś jutro Janiny Wieczerskiej, którą poznałam dzięki rekomendacji Eireann. Ogromne podziękowania.

  • Najlepsza postać... ptasia i zwierzęca :)
Osiołek Srebrzynek, bohater książki Juana Ramóna Jiméneza, Srebrzynek i ja.
Papuga Zuzanka Ewy Złotowskiej, opisana w książce Największe miłości świata, którą przeczytałam dzięki uprzejmości Paren. 
  • Najlepsza scenografia: kolory, smaki i zapachy, czyli najbardziej sugestywny świat przedstawiony
Ponownie...
Giuseppe Tomasi di Lampedusa, Lampart oraz Dezső Kosztolányi Ptaszyna - w tej kategorii okazali się po prostu bezkonkurencyjni.
  • Niezwykły nastrój
Ernst Wiechert, Pani majorowa. 

Ben Aaronowitch, Rivers of London. Nabyte spontanicznie natychmiast po przeczytaniu recenzji Padmy, dostarczyły mi niezapomnianych wrażeń. Również bardzo dziękuję.

Przykro mi, że wrażeniami z lektury książek bez linków nie podzieliłam się jeszcze z Wami na blogu, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu.

Gdybym miała zdolności akrobatyczne jak Gertrude Fisher, która na poniższym zdjęciu reklamuje powieść męża, M.S. Merritta, do przeczytania wszystkich powyższych książek namawiałabym Was równie sugestywnie!
[Źródło]
Po krótkim pokazie gimnastycznym przed nami jeszcze jedna ceremonia. Tak, wiem, że wszyscy czekają już na bankiet. Nie przedłużajmy więc. Oto...

MOJE LITERACKIE ZŁOTE MALINY 2013
[Źródło]
W tym roku otrzymują je:

  • za czas stracony bezpowrotnie: Markus Flohr, Gdzie sobota jest niedzielą
  • za nadmiar Małgorzaty i niedobór Obywatela: Małgorzata Potocka, Krystyna Pytlakowska, Obywatel i Małgorzata
  • za złudzenia, które prysły:  dwuczęściowa kontynuacja Zapałki na zakręcie Krystyny Siesickiej
  • Wydawnictwo Literackie za językowe i stylistyczne koszmarki w Czwartkach w parku Hilary Boyd. Próbka: "Nie brzmisz na zachwyconą. - Uśmiechnął się współczująco." (s. 62). Szczegóły wkrótce. Bez współczujących uśmiechów.
[Źródło]

Zanim rozpoczniemy ucztę, przypominam, że listę wcześniejszych laureatów znajdziecie tutaj. I oczywiście już dziś zapraszm Was na przyszłoroczną uroczystość!

Mal. Peter de Sève. [Źródło]

31 grudnia 2013

Dobry rok

[Źródło]
Tradycyjnie zrobiłam sobie retrospekcyjny przegląd kończącego się roku i to, co zobaczyłam, napełniło mnie radością. Pod względem czytelniczym 2013 r. okazał się dla mnie dobry. Wręcz rewelacyjny.

Przede wszystkim cieszę się z tego, że udało mi się przeczytać całkiem sporo książek. W porównaniu z ostatnimi latami było nieźle. Nigdy nie miałam zamiaru bić liczbowych rekordów, bo nie o to w tym wszystkim chodzi, ale biorąc pod uwagę ilość wolnego czasu, 101 tytułów na tegorocznej liście naprawdę mnie uradowało. Tym bardziej, że wiele książek, które przeczytałam w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, wprawiło mnie w euforię. O moich literackich odkryciach, ale i rozczarowaniach, napiszę w kolejnej notce, oczywiście połączonej z wręczaniem Oscarów i Malin 2013. Już dziś serdecznie zapraszam Was na ceremonię.

Przeczytane w tym roku książki pozwoliły mi zwiedzić kawał świata. Dzięki nim przeniosłam się do Wielkiej Brytanii, Rosji, Gruzji, Norwegii, Włoch, Kanady, Irlandii, Kolumbii, Niemiec, Izraela, Argentyny, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Grecji, Węgier, Australii, Francji, Austrii, Gwatemali, Indii oraz Meksyku. Cieszę się, że rozszerzyłam swoje literackie szlaki na Amerykę Południową i w większości przypadków to były bardzo ciekawe wyprawy. W kraju też bywałam dość często: na 101 przeczytanych w tym roku książek 36 napisali Polacy. 

Tradycyjnie życzyłabym sobie, żeby w moim przyszłorocznym podsumowaniu było więcej literatury faktu i książek przeczytanych w oryginale, a już zwłaszcza po włosku, bo możliwości już chyba kiełkują, ale żeby uniknąć ewentualnych frustracji, typowych zobowiązań noworocznych nie będzie.

Na temat wielu tegorocznych lektur nie zdążyłam jeszcze wspomnieć ani słowa na blogu, bo moje zaległości sięgają sierpnia. Pisanie o książkach z perspektywy kilku miesięcy nie zawsze jest proste, ale taki dystans czasem pozwala zobaczyć rzeczy, które umknęły w czasie czytania. Będę stopniowo uzupełniać braki i przekazywać wrażenia z lektur na bieżąco.

Z całego serca dziękuję Wam za kolejny rok czytelniczych inspiracji, dyskusji, komentarzy i obecności, również takiej bez słów. Bardzo je cenię. Coraz bardziej upewniam się w przekonaniu, że już przez prawie cztery lata nadajecie temu wszystkiemu sens.

Pozwólcie, że korzystając z okazji złożę Wam najserdeczniejsze życzenia noworoczne. I tym, którzy spędzą dzisiejszą noc na balach, i tym, którzy wybiorą wariant bardziej kameralny. Na przykład taki...
[Źródło]
 Niech rok 2014 będzie dla Was po prostu szczęśliwy. 
Niech obfituje w książki, które dostarczą Wam niezapomnianych wzruszeń. Takich, które warto dzielić z Najbliższymi...
[Źródło]
...którzy, mam nadzieję, w pełni akceptują i dzielą Wasze czytelnicze pasje.
[Źródło]
Niech zajmująca lektura towarzyszy Wam nawet w warunkach ekstremalnych...
[Źródło]
...a Wasze domowe biblioteczki niech wciąż prowokują do odkryć i poszukiwań. Niech dostarczają Wam zdumiewających niespodzianek...
[Źródło]
Wspaniałego pod każdym względem roku 2014!

[Źródło]

2 stycznia 2013

Summa summarum oraz moje literackie Oscary i Złote Maliny. Już po raz czwarty.


Mal. Mariusz Stawarski.
Od kilku dni z uwagą i podziwem studiuję Wasze czytelnicze podsumowania roku 2012. To bardzo optymistyczna i krzepiąca lektura. Powiem krótko: wbrew prognozom i statystykom książkożercy trzymają się mocno. :)
Ogromnie zazdroszczę tym, którzy przeczytali tak dużo. Widziałam zestawienia opiewające na ponad 200 pozycji. U mnie w tym roku skromnie: 50 książek. Obiektywnie to mało, subiektywnie i biorąc pod uwagę okoliczności – znośnie. Niestety, znowu mam żal do siebie, że nie udało mi się przeczytać więcej literatury w wersji oryginalnej - tylko 4 powieści po angielsku.  Od dwóch lat uczę się języka włoskiego i lada moment spróbuję swoich sił z literaturą piękną.
Bardzo ucieszyło mnie to, że mam w tej chwili rozsądniejsze proporcje między literaturą polską a zagraniczną. W ubiegłych latach na to narzekałam, a w tej chwili już mniej. Na 50 przeczytanych książek 19 było autorstwa Polaków. Wcześniej zdecydowanie dominowała u mnie literatura zagraniczna.
Tradycyjnie dużo radości sprawiły mi podróże literackie, które odbyłam za sprawą przeczytanych książek. W tym roku zawitałam w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Korei, Rosji, Francji, Szwecji, Hiszpanii, Iranie, Kanadzie, Norwegii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Islandii. Czuję niedosyt, bo nie odwiedziłam Afryki, Australii i Ameryki Południowej.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się przeczytać więcej literatury faktu. 
Pełne zestawienie z podziałem na miesiące znajdziecie tutaj. Grudzień będę uzupełniać w miarę pojawiania się kolejnych recenzji, żeby nie burzyć suspensu. :) W kolejce czeka 6 książek przeczytanych w 2012 roku.
Mal. Nicola Vitale.

A teraz zapraszam Was na tradycyjną uroczystość…


LITERACKIE OSCARY LIRAEL 2012
[Źródło zdjęcia]
 
Oscar za najlepszą książkę roku 2012...nie zostanie wręczony. Przeczytałam w tym roku sporo dobrych książek, o czym świadczą oceny (aż 14 piątek), ale tym razem nie potrafię wskazać tej najlepszej.

  • Najlepsza postać kobieca


  • Najlepsza postać męska

Jay Gatsby, Francis Scott Fitzgerald, Wielki Gatsby (dyskusja w Klubie Czytelniczym Ani)

  • Najlepszy duet

Helene Hanff i Frank Doel, Helene Hanff,  84, Charing Cross Road


  • Najlepsza postać dziecięca

W tym roku to była najtrudniejsza kategoria. Po długich deliberacjach nagrodę otrzymuje...
Shappi, Shappi Khorsandi, A Beginner’s Guide to ActingEnglish
  • Najlepsza postać... zwierzęca :)

Jamnik Florek, zwany też Florkiem-Lejzorkiem, Florkiem-Knorkiem, Florkiem-Potworkiem, Jamniczkiem-Karliczkiem, Pieskim-Niebieskim, Magdalena Samozwaniec, Angielska choroba

  • Postać najbardziej kontrowersyjna, a chwilami wręcz doprowadzająca do szału :) 

Daniel Skipton,  Pamela Hansford Johnson, Ten okropny Skipton

  • Najlepsza scenografia: kolory, smaki i zapachy, czyli najbardziej sugestywny świat przedstawiony

Podziękowania dla Zacofanego w lekturze za polecenie tej powieści!

  • Niezwykły klimat i nastrój



Zwycięzcom z góry dziękujemy za tradycyjne mowy dziękczynne, bo publiczność domaga się bankietu.
[Źródło zdjęcia]
A teraz pora na największe rozczarowania i wpadki, czyli...


Złote Maliny Lirael

W tym roku Zlotą Malinę otrzymuje  tylko...
  • Sofie Sarenbrant, 36 tydzień. Zgryźliwie modyfikując hasło na okładce powiem tylko: "Masz ochotę na thriller- nie czytaj tego!"
[Źródło zdjęcia]
Poprzednie edycje oscarowo-malinowe znajdziecie tutaj. A na kolejną serdecznie zapraszam Was już za 12 miesięcy.

31 grudnia 2012

O roku ów!

[Źródło]
Na pewno sylwestrowe kreacje już gotowe, sałatki pracowicie przegryzają się w lodówkach, a szampan osiąga zalecaną temperaturę, więc pozwolę sobie zająć Wam chwilę.
Przede wszystkim z całego serca dziękuję Wam za kolejne dwanaście miesięcy wspólnych czytelniczych przygód oraz Waszą obecność. I tę utrwaloną w komentarzach, i tę bezszelestną. Bardzo wiele dla mnie znaczy. Nie wyobrażam sobie tego bloga bez Was. Na długo zapamiętam Wasze odwiedziny i serdeczne słowa, kiedy przez kilka miesięcy tu nic się nie działo, a ja nie byłam w stanie nic z siebie wykrztusić. Jeszcze raz dziękuję.
Prywatnie to był rok, z którym o północy rozstanę się  bez żalu. Książkowo był dość udany, o czym wkrótce napiszę. Tradycyjne Oscary i Złote Maliny już w drodze. Wkrótce już po raz czwarty zaproszę Was na ceremonię.
Jeszcze dwie wiadomości z ostatniej chwili. Sprawiły mi radość.
W kulturalnym dodatku “La Lettura” dziennika Corriere della Sera opublikowano listę najlepiej sprzedających się książek w roku 2012 we Włoszech. Na miejscu szesnastym Wisława Szymborska, La gioia di scrivere. Tutte le poesie (1945-2009) (Adelphi).
Na liście najpiękniejszych książek 2012 roku w Hiszpanii według El Pais na drugim miejscu Zbigniew Herbert, Poesía completa (Lumen).
Takie miłe niespodzianki na koniec roku. A w nowym życzę Wam...
Żeby bez względu na pogodę literatura była niezawodnym schronieniem.
[Źródło]
Żeby książki zawsze były pod ręką.
[Źródło]
Żeby  było ich dużo...

...ale bez przesady.
[Źródło]
Żeby zawsze było z kim  porozmawiać o przeczytanej książce...
[Źródło]
 ...i wspólnie oddawać się lekturze.
[Źródło]
Żeby zawsze towarzyszyły Wam ulubione cytaty.
[Źródło]

A poza tym:
2 razy więcej czasu na czytanie,
0 kłopotów i trosk,
1 stycznia takiego samego świetnego nastroju jak w Sylwestra.
3majcie się ciepło w Nowym Roku! :)
Mal. Polina Yakovleva. [Źródło]

2 stycznia 2012

Koniec końców :)

To już ostatnia część wspomnień z 2011 roku. O tym, co podobało mi się najbardziej, napisałam wczoraj. Dziś przemyślenia ogólniejszej natury.
W tym roku przeczytałam 67 książek, ale statystyka nie uwzględnia szarej strefy: dzienników i listów, które czasem wertuję pod katem Płaszcza zabójcy. Najczęściej nie czytam ich od deski do deski, stąd braki w zestawieniu. Zawsze lubiłam literaturę pamiętnikarską i korespondencję, ale teraz to już uprawiam czytelnictwo kompulsywne. Uwielbiam to. A Redaktorowi Naczelnemu jestem wdzięczna za wyrozumiałość i  świętą cierpliwość. :)
Spośród 67 przeczytanych książek 18 napisali Polacy. To zdecydowana poprawa w porównaniu z ubiegłym rokiem. Niestety, nie udało mi się przeczytać zbyt wiele książek po angielsku, choć mam ich zapasy.
Zrecenzowałam na blogu 62 pozycje.
Korzystając z pomysłu Ani postanowiłam policzyć, ile z przeczytanych książek pochodziło z domowych zbiorów. Okazało się, że 32. Reszta to rzeczy wypożyczone. Nie jest źle, ale w tym roku mam zamiar korzystać głównie z piętrzących się domowych zapasów.
Wielką radość sprawia mi nasz Projekt Kraszewski. Tradycyjnie zapraszam Was do lektury, a Izie i Zacofanemu w lekturze z całego serca dziękuję za wspaniałą współpracę. 
W poprzednim roku rozpoczął działalność Klub Czytelniczy Ani. Udział w tych dyskusjach to dla mnie zawsze wielka przyjemność. Niezdecydowanych bardzo, bardzo namawiam. Moje trzy tegoroczne Oscary wywodziły się z lektur klubowych. Wielkie podziękowania dla Ani.
Cieszę się, że zabawa Mój dzień w książkach, wymyślona przez Cornflower, którą Wam zaproponowałam, wywołała spore zainteresowanie. Do chwili obecnej uczestniczyło w niej 66 polskich blogerów, za sprawą Anek7 powstał też oddzielny wątek w Biblionetce. Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział. Była okazja, żeby się pośmiać, bo niektóre historyjki były niesamowicie zabawne, ale też, jak zauważyła Mary Poppins, dokonać wstępnych podsumowań. Podobnie jak Charlie the Librarian mam wrażenie, że ta zabawa pokazała, jak wiele jeszcze fascynujących tytułów przed nami. Ja natomiast cieszę się, że za sprawą Mojego dnia w książkach trafiłam na kilka blogów, o których istnieniu nie wiedziałam.
Na tym kończy się podsumowanie minionego roku, które tym razem miało aż dwa odcinki, ale to był wyjatkowo dobry rok. :)

1 stycznia 2012

Moje literackie Oscary i Złote Maliny. Już po raz trzeci.

Mam nadzieję, że Wasze limuzyny są już wypolerowane, a kreacje wieczorowe przywdziane.  Proszę uważać na czerwony dywan, bo od częstego prania zrobiły się prześwity i można się potknąć. :)
Ladies and gentlemen, po raz trzeci miło mi Was powitać na uroczystości podsumowania czytelniczego roku...
LITERACKIE OSCARY LIRAEL 2011
Napięcie rośnie, więc oto lista wyjątkowych laureatów:
Oscar za najlepszą książkę roku 2011
Joanna Olczak-Ronikier, Korczak: Próba biografii
"Próba biografii" okazała się czymś więcej niż biografią.  Poruszajaca do głębi, pięknie napisana książka, o której nie sposób zapomnieć, która wraca, choć czasem wygodniej byłoby wymazać ją z pamięci. W tym roku wybór kandydatki do tego najważniejszego Oscara okazał się dziecinnie prosty - nie miałam cienia wątpliwości.
  • Najlepsza postać kobieca
  • Najlepsza postać męska
  • Najlepszy duet
Léa i Chéri. Chéri Colette

  • Najlepsza postać dziecięca

  • Najlepsza postać... zwierzęca :)
Spaniel Flush. Virginia Woolf, Flush

  • Postać najbardziej kontrowersyjna, a chwilami wręcz doprowadzająca do szału :) 
Miss Brodie. Muriel Spark, Pełnia życia panny Brodie

  • Najlepsza scenografia: kolory, smaki i zapachy, czyli najbardziej sugestywny świat przedstawiony
  • Niezwykły klimat i nastrój
A teraz pora na największe rozczarowania i wpadki, czyli...

Złote Maliny
W tym roku otrzymują je:
  • Nicholas Delbanco, Dawne sprawki za ścieżki wiodące w nicość: "Moją najsłabszą stroną (o czym wiesz najlepiej) jest trudność, z jaką przychodzi mi łatwość, zawiłość ścieżek, jakie mnie prowadzą do prostoty; oksymoroniczne pary przeciwieństw są dla mnie nader typowe."
Poprzednie edycje oscarowo-malinowe znajdziecie tutaj.
Bardzo dziękuję za udział w imprezie i zapraszam za rok. :)
Mam nadzieję, że Wasz rok w książkach również był bardzo udany.
Moje przemyślenia na ten temat wkrótce, dziś nie chcę przedłużać części oficjalnej imprezy i zapraszam na bankiet. :)

30 grudnia 2010

Rok 2010 w książkach, czyli moje subiektywne literackie Oscary - edycja druga

Zacznę od podsumowania. W tym roku przeczytałam 60 książek. Tu znajdziecie pełną listę z ocenami.

Obiektywnie rzecz biorąc, 60 nie jest liczbą  szczególnie imponującą w porównaniu z dokonaniami innych czytelników (jeśli jesteście odważni, zajrzyjcie na przykład do zestawienia S. Krishny za 2010 r.), ale  pod wieloma względami to nie był łatwy rok i jestem z wyniku zadowolona. Odkąd pamiętam, czytanie jest dla mnie ogromną przyjemnością i niech tak pozostanie. Mąż twierdzi, że i tak wyrabiam czytelniczą średnią statystyczną za całą rodzinę. :) Spośród 60 przeczytanych pozycji zrecenzowałam na blogu 43.

Dzięki książkom odbyłam niezapomniane podróże po licznych zakątkach świata. Jak Nils Holgersson ze stadem dzikich gęsi przefrunęłam nad wieloma państwami. To naprawdę była cudowna podróż. "Odwiedzone" przeze mnie kraje to Hiszpania, Włochy, Szwecja, USA, Wielka Brytania, Islandia, Iran, Irlandia, Indie, Czechy, Kanada, Japonia, Pakistan, Francja, Afganistan, Grecja, Korea, Kongo, Finlandia, Austria.

Zaskoczeniem był dla mnie fakt, że proporcje wyglądają następująco: w tym roku przeczytałam 5 książek autorów polskich, 55 autorów zagranicznych. Pierwsze zobowiązanie noworoczne: czytać więcej utworów pisarzy rodzimych.

32 pozycje napisały kobiety, 24 mężczyźni, 3 duety (dwa razy mieszane, jedna powieść wyszła spod pióra dwu pań), jedna  książka to zbiór wywiadów. Wszystko wskazuje na to, że jestem z Wenus. :)

W oryginalnej wersji językowej przeczytałam 7 książek. Drugie zobowiązanie noworoczne: czytać więcej po angielsku.

Na mojej liście zdecydowanie króluje beletrystyka. Trzecie zobowiązanie noworoczne: czytać więcej literatury faktu.

Przejdźmy do ceremonii. Wiem, że na Oscary jeszcze za wcześnie, ale przypominam, że moje są w stu procentach subiektywne. :)
 LITERACKIE OSCARY LIRAEL 2010
Najlepsza postać kobieca
Cesarzowa Elżbieta (Brigitte Hamann, "Cesarzowa Elżbieta"
Najlepsza postać męska
George (Christopher Isherwood, "Samotny mężczyzna")
Najlepszy duet
Alice i Mattia (Paolo Giordano, "Samotność liczb pierwszych")
Najlepsza postać dziecięca
Flawia de Luce - po raz drugi! (Alan Bradley, "Badyl na katowski wór")
Najlepsza postać... zwierzęca :)
Owczarek niemiecki Brutus (Ludwik Aśkenazy, "Psie życie")
Najlepsza scenografia: kolory, smaki i zapachy, czyli najbardziej sugestywny świat przedstawiony
Bodil Malmsten "Moje pierwsze życie" i "Cena wody w Finistere"
Niezwykły klimat i poetycki nastrój
Linda Olsson, "Niech wieje dobry wiatr"
Oscar za najlepszą książkę roku 2010
Paolo Giordano, "Samotność liczb pierwszych"

Oscar honorowy
"Książki i ludzie: rozmowy Barbary N. Łopieńskiej"

A teraz największe rozczarowania ubiegłego roku. Zapraszam na uroczystość wręczenia złotych malin.
Za przekład "Skuggi Baldura. Opowieści islandzkiej" Sjóna
Za tłumaczenie tytułów: "Dumny Bądźżeś" Ireny Douskovej i "Badyl na katowski wór" Alana Bradleya
Za nieumieszczenie przez wydawcę imienia i nazwiska tłumacza w "Pomarańczach w śniegu" Petera Kerra.

A teraz ekskluzywny bankiet. :) 

Jestem ogromnie ciekawa, jak Wy wspominacie kończący się rok?

Z całego serca dziękuję Wam za te dziesięć miesięcy (blog istnieje od lutego), 
za Waszą obecność, komentarze i nieustanne literackie inspiracje.

Życzę Wam cudownego Sylwestra i wspaniałego Nowego Roku! 
 

7 marca 2010

Moje subiektywne literackie Oscary :)


Tuż przed oficjalną galą w świecie filmowym serdecznie zapraszam na uroczystość wręczenia moich subiektywnych literackich Oscarów... oczywiście z przymrużeniem oka. Rozpatrywałam wyłącznie książki przeczytane przeze mnie od stycznia do grudnia 2009, bez względu na rok wydania.


A oto moi laureaci:
  • Oscar za najlepszą książkę zagraniczną
Pascal Mercier, "Nocny pociąg do Lizbony"
  • Oscar za najlepszą książkę polską
Jacek Dehnel, "Fotoplastikon"
  • Oscar za najlepszą postać kobiecą
Marianne Engel z powieści "Gargulec" Andrew Davidsona
  • Oscar za najlepszą postać męską
David Lurie z "Hańby" J.M. Coetzee
  • Oscar za najlepszy duet
Lisbeth Salander i Mikael Blomkvist z "Millenium" Stiega Larssona (dotychczas przeczytałam dwa tomy).
  • Oscar za najlepszą postać dziecięcą
Flavia de Luce z "Zatrutego ciasteczka" Alana Bradley'a
  • Oscar za najlepszą postać...zwierzęcą
Szczurek z powieści Sama Savage "Firmin"
  • Oscar za najlepszą drugoplanową postać kobiecą
Vida Winter z "Trzynastej opowieści" Diane Setterfield
  • Oscar za najlepszą drugoplanową postać męską
Pan Rosół z "Nowych przygód Mikołajka: Tomu 2" (René Goscinny, Jeaan Jacques Sempé)
  • Oscar za najlepszą scenografię i kostiumy, kolory, smaki i zapachy, czyli najbardziej sugestywny świat przedstawiony
Erika Warmbrunn, "Gdzie kończy się droga. Samotna wyprawa po bezdrożach Azji"
  • Oscar za najbardziej intrygujący tytuł
Marisha Pessl, "Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof"

[Przerwa na oklaski i krótkie wystąpienia laureatów.]

A na koniec bankiet, ale wcześniej niechlubne Złote Maliny dla książek, które nie tylko okazały się największym rozczarowaniem, ale w dodatku mnie zirytowały.
  • Jörg Bartel, "Dzieci, koty i kłopoty"
  • Anne Perry, "Świąteczna podróż"
  • Elizabeth Buchan, "Revenge of the Middle-Aged Woman"
  • James Runcie, "Kolor nieba"
Bardzo jestem ciekawa listy Waszych laureatów. Komu przyznalibyście wyróżnienia? W jakich kategoriach? Z góry dziękuję za odpowiedzi.