22 grudnia 2013

Świątecznie, z najlepszymi życzeniami

Mal. Ulla Vehviläinen. [Źródło]
Z całego serca życzę Wam radosnego, pięknego, prawdziwego Bożego Narodzenia. W tym roku białe raczej nie będzie, ale to nic. Kolorowych, rozśpiewanych i pachnących Świąt, dużo uśmiechu, serdeczności, mnóstwa czasu dla siebie i najbliższych, pysznych dań i udanych wypieków oraz książkowych prezentów pod choinką.
Niech będzie tak ładnie, ciepło i bezpiecznie jak w powieściach Astrid Lindgren.
Mal.Salli Parikka Wahlberg. [Źródło]
Miałam wspaniałe święta, nie mogę temu zaprzeczyć, nawet w momencie przejedzenia. Czy chcesz wiedzieć, jak je spędziłam? Ponieważ nie możesz zaprotestować, skorzystam z Twojej bezbronności i zaraz Ci wszystko opiszę.
Gdy obudziliśmy się rano w wigilijny dzień, nie mieliśmy cienia wątpliwości, że to już święta. Podczas gdy spaliśmy, mama i Majken wydobyły wszystkie te rzeczy, które związane są ze świętami i pojawiają się co roku, jak: czerwone lichtarze, koziołki ze słomy, śmiesznego krasnoludka z papier-mache, który pochodzi z czasów, gdy tatuś był mały, aniołki, gołąbka, którego wieszamy na żyrandolu, żłobek z Dzieciątkiem, krótko mówiąc, wszystko to, co pamiętam od najwcześniejszego dzieciństwa. Monika szalała z radości na widok tego, szczególnie zaś żłobka.
— Mały, śliczny, śliczny Jezusek! — wołała rozradowana i klaskała w dłonie.
Tak szybko, jak tylko się dało, wskoczyliśmy w ubrania. Alida rozpaliła w kominku w dużym pokoju, gdzie jak zawsze w wigilijny ranek wypiliśmy kawę, nalewaną z miedzianego imbryka, który używamy tylko w święta Bożego Narodzenia. Na okrągłym stole stały różnego rodzaju ciastka — pierniczki, rogaliki, muszelki migdałowe, ciasteczka lukrowane i szafranowe, których kształt jest także co roku taki sam. Jednego roku Alida lansowała nowy fason, ale ciasteczka te potraktowane zostały przez wszystkich z dużą nieufnością, więc nigdy już tego nie powtórzyła.
Słońce zdążyło już wzejść i gdy wyjrzeliśmy przez okno do ogrodu, Svante zawołał:
— To nieprawda! Rzeczywiście trudno było uwierzyć, że to prawda, że tak pięknie może być w Wigilię! Najczęściej przecież nie ma śniegu albo pada deszcz ze śniegiem. Ale tym razem cały ogród był śnieżną bielą skąpaną w słońcu.
Mal. Helge Artelius. [Źródło]
Astrid Lindgren, Zwierzenia Britt-Mari, tłum. Irena Szuch-Wyszomirska, Nasza Księgarnia, 2006, s.75-76.

76 komentarzy:

  1. To piękne życzenia:) Astrid Lingren naprawdę wiedziała jak powinny wyglądać święta :) I dla Ciebie wspaniałych, spokojnych i rodzinnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Temat był dla Lindgren na pewno ważny, bo wraca w jej książkach. Rzeczywiście potrafiła oddać świąteczną atmosferę jak mało kto. Moc serdeczności, Olu.

      Usuń
  2. Uroczy tekst zacytowałaś.
    Dziękuję za te pachnące świętami życzenia.
    Życzę wiele radości i spokojnego czasu świątecznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natanno, cieszę się, że Tobie też ten fragment przypadł do gustu. Zaznaczyłam go sobie czytając "Zwierzenia Britt-Mari" w lecie. :) Uściski!

      Usuń
  3. "jak w powieściach Astrid Lindgren" rzeczywiście nasuwa najpiękniejsze skojarzenia :) spokojnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze skojarzenie z jej książkami to ciepło i błogie poczucie bezpieczeństwa. Życzę Ci takich właśnie świąt.

      Usuń
  4. U Astrid Lindgren wcale nie było bezpiecznie w święta, groziła konieczność zjedzenia sałatki śledziowej na przyjęciu u cioci :) Ale żeby nam tylko taki niebezpieczeństwa groziły:) Wesołych i spokojnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr, dla mnie konieczność zjedzenia sałatki śledziowej to byłby horror, który zdecydowanie naruszyłby moje poczucie bezpieczeństwa! :)
      Dziękuję i życzenia odwzajemniam. :)

      Usuń
    2. Czymże byłyby święta bez śledzia :) Ale nie namawiam do konsumpcji :P

      Usuń
    3. Mam na swoim koncie 2 konsumpcje, to były sytuacje, kiedy absolutnie nie mogłam odmówić, bo danie zostało wykonane na moją cześć. Wrażeń detalicznie nie opiszę, żeby nie wywoływać wstrząsów u miłośników śledzi, a jest to grupa bardzo liczna. W każdym razie złożyłam sobie przysięgę: nigdy więcej. :)

      Usuń
    4. Żeby tak na moją cześć ktoś przyrządził śledzia:P No dobra, mamusia i teściowa przyrządzają :D

      Usuń
    5. To musi być miłe, jak tak na wyprzódki przyrządzają. :) Taki śledziowy benefis. Mam nadzieję, że ktoś oprócz Ciebie je zjada, bo przewiduję drobny przesyt po takiej rundce. :)

      Usuń
    6. Są chętni, choć jak rozumiesz, konkurencja nie jest pożądana ;P

      Usuń
    7. Jestem pewna, że dla konkurencji jednak zostają jakieś drobne ochłapki. :)

      Usuń
    8. Jasne, dzwonko lub dwa. W końcu w święta należy się dzielić. Byle z umiarem :P

      Usuń
    9. To na pewno w rodzinie są zapisy na te ocalone dzwonka już od ubiegłego roku. :)

      Usuń
    10. Listy społeczne są wyłącznie na pierogi, na szczęście ja w ej konkurencji nie startuję :)

      Usuń
    11. Po takiej śledziowej orgii wcale się nie dziwię, że pozostałe konkurencje interesują Cię jakby mniej. :)
      U nas w tym roku pierogów w ogóle nie będzie, bo było nikłe zainteresowanie. A uszka już osobiście ulepiłam. Ale przyznam się, że autorką farszu była mama. :)

      Usuń
    12. Ja bym zmieścił i pierogi, ale akurat niekoniecznie z kapustą:P

      Usuń
    13. O,właśnie, problem leży w kapuście. :)

      Usuń
    14. W grę wchodzi jeszcze kilka innych czynników. No w każdym razie nie ubiegam się o dodatkowe porcje pierogów :)

      Usuń
    15. Mnie nie przekonuje połączenie pierogowego ciasta i kapusty, bo bigosik to już owszem, owszem. :)

      Usuń
  5. Tobie również pięknych i radosnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  6. Piękny świąteczny tekścik przytoczyłaś! Życzę wspaniałych, pełnych radości i miłości Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astrid jest niezawodna. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jej książka nie wprawiła mnie w dobry humor. Najlepsze życzenia również dla Ciebie, Kaye!

      Usuń
  7. Tobie też Lirael wszystkiego najpiękniejszego i najbardziej magicznego w te Święta! Wiedziałam, że u Ciebie jak zwykle znajdzie się jakiś urokliwy fragmencik na tę okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się ogromnie, że fragmencik Ci się spodobał. Właściwie znalazł się sam, kiedy czytałam powieść Lindgren. Naiu, po takich życzeniach jak Twoje święta na pewno będą miały czarodziejski urok. Bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
    2. Takie, które znajdują się same są najlepsze! Przeleżakują swoje, dojrzeją do odpowiedniej okazji, a później oszczędzają bezsensownego wertowania książek i są "jak znalazł". Ja niestety nie mam szczęścia do bożonarodzeniowych fragmentów... Choć atmosfera co roku mi się udziela i mam ochotę wrzucić coś ładnego, nigdy nie ma nic pod ręką. No nic, wystarczy mi Twoja perełka :)

      Usuń
    3. A propos wątków świątecznych, kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki, natychmiast pomyślałam o Tobie. :) Zaznaczam, że nie czytałam, nawet nie przeglądałam, więc nie jestem w stanie ocenić, na ile obietnice zawarte w nocie zostały spełnione. Może znajdzie się coś ciekawego na przyszłe Boże Narodzenie. :)

      Usuń
    4. A tak, mam na nią oko od jakiegoś czasu :) Może rzeczywiście będzie dobrym źródłem świątecznych inspiracji, dzięki za przypomnienie!

      Usuń
    5. Naiu, przepraszam za gapiostwo, bo to wcale nie jest nowość. Niedawno mi gdzieś mignęła i stąd przypuszczenie, że to czytelnicza świeżynka. Wydaje mi się, że ta książka ma u Ciebie spore szanse, ale zobaczymy. :)

      Usuń
  8. Kochana Lirael, dzięki Tobie wreszcie udało mi się wczuć w atmosferę! Urocze ilustracje i cytat:)
    Życzę Tobie i Twojej Rodzinie zdrowych, pięknych, spokojnych, nastrojowych, pogodnych, uśmiechniętych, leniwych i pełnych miłości Świąt! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale. :) Moim zdaniem pisarze i artyści skandynawscy potrafią wyjątkowo ładnie oddać zimowy i bożonarodzeniowy nastrój. Bardzo ich lubię. Jeden z moich absolutnych faworytów to Carl Larsson, przepadam za jego obrazami.
      Kochana Jeżanno, dziękuję Ci za piękne życzenia. Jestem pewna, że Wasze święta również będą cudowne!

      Usuń
  9. Wesolych Swiat, Lirael, przepiękne zyczenia i cudownie dobrany fragment, zachwyciłam się :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Świetnie, że wyimek ze "Zwierzeń Britt-Mari" wywołał tyle dobrych myśli. :) Przedwigilijne uściski!

      Usuń
  10. Życzę pogodnych, nastrojowych, pachnących lasem i cynamonem Świąt spędzonych w gronie bliskich bez konieczności przeżywania horroru w postaci śledziowej sałatki (a ja bardzo lubię śledziową sałatkę, więc w ostateczności zgarnij niepostrzeżenie do miseczki pod stołem a ja się zakradnę i skosztuję. Zdrowych, spokojnych i miłych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki! Będę niemym świadkiem horroru, bo część rodziny przepada za śledziami, ale wystąpię tylko w roli obserwatora. :) Oczywiście swoją porcję zachowam dla Ciebie. :) A propos możesz mieć ciekawe doznania smakowe w Holandii, bo ponoć tam też lubują się w śledziach. Słyszałam, że ich specjalność to wersja sfermentowana, ale raczej nie planuję degustacji. :)

      Usuń
  11. Tobie również wspaniałych Świąt i wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Niech Twoje Święta też będą samą radością. Mam nadzieję, że znajdzie się dużo czasu na czytanie i szydełkowanie. :)

      Usuń
  12. Z wszystkich Twoich życzeń jak na razie spełniło się to dotyczące udanych wypieków. Te na policzkach Młodszego, złożonego czterdziestostopniową gorączką są wyjątkowo udane.
    Ja więc poproszę o dopisanie do listy życzeń (może być małym druczkiem): "dużo zdrówka", ale i za dotychczasowe dziękuję i - jak najmocniej potrafię - ściskam wzajemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zmartwiła mnie wiadomość o przedświątecznych zdrowotnych sensacjach. Bardzo współczuję i mam nadzieję, że choróbsko już się ulotniło, Życzę Młodszemu, żeby jak najszybciej się z nim uporał i w Nowy Rok wkroczył zdrowiutki jak rybka. Wielkie uściski dla całej Waszej rodziny!

      Usuń
  13. Tobie też, Świąt takich, o jakich chciałabyś z uśmiechem na twarzy sama poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wzajemnością. :) Bardzo Ci dziękuję i przesyłam moc serdeczności.

      Usuń
  14. Zdrowia, szczęścia, miłości i weny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, Bazylu! Z weną może być krucho przy planowanych obżarstwach, w moim przypadku raczej zanosi się na ospałe odrętwienie, ale zobaczymy. :)

      Usuń
  15. Ja na śledzika jak najbardziej ostrzę sobie zęby :) ale za to za karpiem nie przepadam. Cóż, dla każdego coś miłego (i niemiłego).
    Naszła mię chęć, żeby znów wrócić do "Dzieci z Bullerbyn", skoro już o Astrid Lindgren i świętach mowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W temacie karpia pełna zgodność - też nie zalicza się do dań, które tygryski lubią najbardziej. :)
      Moim skromnym zdaniem "Dzieci z Bullerbyn" to lektura na każdą porę roku. Też z przyjemnością sobie powtórzę. Jest jeszcze kolorowa wersja "Boże Narodzenie w Bullerbyn".
      Wigilijne uściski!

      Usuń
  16. Przesyłam moc serdeczności świątecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i dobre, serdeczne myśli odwzajemniam. :)

      Usuń
  17. Za życzenia dziękuję :-) również życzę Ci Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne podziękowania. A sobie egoistycznie życzę, żebyś w czasie Świąt miał dużo czasu również na czytanie i pisanie. :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Nutto. Tobie też życzę Świąt cudownych i pełnych optymizmu.

      Usuń
  19. Dużo zdrowia, radości, wspaniałej świątecznej atmosfery, rodzinnego ciepła i interesujących książek pod choinką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eireann, cieszę się, że znalazłaś czas na wizytę w przedświątecznym rozgardiaszu. :) Bardzo Ci dziękuję i życzę, żeby to był naprawdę wyjątkowy i wspaniały czas.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Małgosiu, wielkie dzięki za pamięć. Tobie również życzę radości, spokoju i miłego wypoczynku, oczywiście z książką na podorędziu.:)

      Usuń
  21. Jak zwykle u Ciebie nietuzinkowe życzenia.
    I ja Tobie ślę uśmiechy i życzenia pięknych świąt, spokojnych, sytych duchem i ciałem, takich zadowolonych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję Ci z całego serca. Mam nadzieję, że te Święta będą dla Ciebie spełnieniem marzeń pod każdym względem.

      Usuń
  22. Piękne życzenia.
    Z życzeniami wszystkiego co najlepsze na święta i pomyślności w nowym roku :)
    rr-odkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę Ci radosnego świętowania. Wszystkiego najlepszego.
      PS
      Jeśli Wasza zwierzyna przemówiła wczoraj ludzkim głosem, na pewno usłyszeliście wiele ciepłych słów! :)

      Usuń
  23. Wszystkiego dobrego, miłości i spokoju w sercu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie podziękowania, Zbyszku i najserdeczniejsze życzenia wielobarwnych, beztrosko roześmianych Świąt dla Ciebie i Twojej rodziny!

      Usuń
  24. Niech te najpiękniejsze w roku Święta upłyną w ciepłej domowej atmosferze, w gronie rodziny i przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolu, bardzo Ci dziękuję i również życzę spokojnych, udanych, roziskrzonych radością Świąt!

      Usuń
  25. Och, jak mi żal, że lansowanie nowych trendów (w kształcie ciasteczek) zakończyło się jednak fiaskiem...;) Tradycja jest rozbrajająco staroświecka. I taka widocznie "smakuje najsmaczniej". Aż by się chciało trochę wierzgnąć. Piruecik zakręcić. Zwłaszcza, że śniegu za oknem nic a nic. Na wszystkich fotkach z dzisiejszego spaceru zieleń i błękit. Ciemna zieleń i szarość.

    Lirael, świateczne całuski ślę. Niech wszystko smakuje świętami: i uśmiechy, i teksty, i wszystkie kubki barszczu czy herbaty. (Usmiechy smakują? - czemu nie?!). A co nie smakuje, niech wygląda: merdanie ogonkiem, błyski i złotka, biel obrusów i zieleń choinki etc.

    Dobrego Roku! Szalonej (i systematycznej!) Weny twórczej. Pa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochany Tamaryszku, bardzo Ci dziękuję za świąteczną wizytę!
      A propos przyzwyczajeń kulinarnych jedna z klas na wigilię w szkole zamówiła pizzę, więc bywa też bardziej eklektycznie. :) Zaznaczam, że pizza była w wersji tradycyjnej, bez maku i karpia. :)
      U nas też pogoda zdecydowanie wiosenna: zielono, błękitnie, zero śniegu. Trochę raźniej walczyć z grypą.
      Twoje piękne życzenia spełniły się w stu procentach. I widoki i smaki, i zapachy były cudownie świąteczne. Jest tylko mały problem: to wszystko trwało stanowczo za krótko.
      Tamaryszku, przesyłam Ci moc sylwestrowo-noworocznych buziaków!
      A nad systematycznością weny będę pracować. :)

      Usuń
    2. Jak to pizza bez karpia? Istnieją takie? Jadam wyłącznie z karpiem lub z kutią. ;) Wytrawnie lub na słodko. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. :D Wersja ze śledziem mogłaby zachwycić koneserów. :)

      Usuń
  26. I my życzymy wszystkiego dobrego, troszkę później, bo brak internetu nas spowolnił. Ściskamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei sensacje zdrowotne, ale idzie ku lepszemu. :)
      Wspaniałego Nowego Roku i niezapomnianego Sylwestra. :)

      Usuń
  27. Dziękuję za życzenia i szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dla Ciebie, Agnes. Wszystkiego najlepszego.

      Usuń